Życie na biegunach
O życiu na wsi, o śmierci, o miłości i oczywiście o psach
Jest tysiące badań i publikacji świadczących o tym, jak kontakt z psem pozytywnie wpływa na nasze zdrowie i ogólny stan psychofizyczny, a dogoterapia staje się powszechna i dostępna nie tylko w ośrodkach dla niepełnosprawnych ruchowo i intelektualnie (choć tu pełni bardzo ważną rolę) ale i w przedszkolach, szkołach, podczas kolonii.
Ja dogoterapią zainteresowałam się kiedy sama borykałam…
Czytaj więcej
Dziś słowo o kundlach, do których mamy słabość i które zdominowały nasze stadko. Kundel zwany inaczej mieszańcem, wielorasowcem wnosi do naszego życia wiele różnorodności i zaskoczenia. I choć nasze kundelki w większości posiadają kontrolowany rodowód, to jednak mają w sobie to coś, czego nie da się zaszufladkować,…
Czytaj więcej
Dogoterpia na Podhalu
Lato to specyficzny czas dla nas i naszych psów, tych bardziej zaprzęgowych i tych mniej. Tuptuś mały kundelek szuka podróżującego wokół drzew cienia, Akitka zmienia kolor sierści z czarnej na mahoń, Dejzi czuwa przy drewnianej furtce zupełnie obojętna na to, że wiek zabrał jej słuch. Reszta Syberianów i Alaskanów całymi dniamy wygrzewa grzbiety w słońcu,…
Czytaj więcej
Czuję się mocno zaniepokojona tym, co dzieje się w Polsce i na świecie. Czuję ciężar na piersiach i obserwuję, jak z dnia na dzień mój oddech staje się płytszy. Boję się, że w końcu się uduszę albo wsychnę jak jezioro Aralskie.
Na każdym kroku docierają do mojej świadomości wieści, które przyprawiają mnie o, tak dobrze znany, stan…
Czytaj więcej
Siedem lat temu walczyłam z poważną chorobą. Poważną i wstydliwą, i nie dojrzałam jeszcze do tego, by o niej opowiedzieć. W każdym razie, mimo choroby, miałam pewne natchnienie, marzenie, może nawet kaprys. Chciałam mieć psa. Swojego jedynego, na wyłączność, obok, przy nodze, przy sercu, przy lampce nocnej. Nie wiedziałam wtedy, że to pragnienie to pewien akt desperacji,…
Czytaj więcej
Kiedyś pewien mądry człowiek powiedział mi, że w życiu najważniejsze jest to, by odnaleźć swoje powołanie. Brzmiało to pięknie, ale tajemniczo. W sumie na tamten czas zupełnie dla mnie niezrozumiale. Czym jest powołanie? Do czego jesteśmy powołani my wszyscy jako ludzkość? Ja, jako Kasia D., potem Kasia K., teraz Kasia Na Biegunach? Odłożylam wtedy to pytanie na półkę,…
Czytaj więcej
Jak to zwykle bywa, muszę zaniemóc, by powrócić do pisania. Leżę więc pod kołderką z Tuptusia, popijam herbatkę z lipy, uwalniam opary z czosnku i nadrabiam rozpędzony czas. Bardzo mi tego brakowało, tak sobie myślę. I choć nie zaniedbuję autoterapii, to jednak pisanie jest jedną z moich ulubionych form transportu w głąb siebie, poza psim zaprzęgiem oczywiście. Od ostatniego…
Czytaj więcej
Jak to się zaczęło? Dlaczego? Kiedy? Sama stawiam sobie te pytania widząc w każdej odpowiedzi jakiś sens. Zapytana jako dziecko „kim chciałabyś być w przyszłości” odpowiadałam pewnie, że tancerką estradową, może piosenkarką może modelką, może gwiazdą filmową Lizą Minnelli, Kim Novak, później Meryl Streep. Uwielbiałam publiczne występy, inscenizowane pokazy mody, mini…
Czytaj więcej
Słońce wstało wcześniej niż zwykle, a z nim wstałam ja. Dziś ważny dzień, mam w głowie, kiedy wyglądam przez okienko do moich psów. Cisza na wybiegu oznacza, że dzwonek budzika nie dotarł do drewnianych bud. Ja, jak zwykle lekko poddenerwowana w chwilach, gdy trzeba w krótkim czasie zorganizować się do wyjazdu, miotam się między psami, między kojcami, między słowami.
Czytaj więcej