Pracę nad tekstami dla pewnej projektantki przerywa mi niespodziewana wizyta M. Chętnie odrywam się od gorącej klawiatury, z entuzjazmem, bez rozwiązywania sznurówek wskakuję w sportowe buty i wybiegam Jej na powitanie.
M., jak zawsze elegancka, kobieca, uśmiechnięta parkuje auto vis-a-vis wiatraka, którego smutną historię zna. Ja…