Życie na biegunach
O życiu na wsi, o śmierci, o miłości i oczywiście o psach
Ilu z Was moi drodzy myśli sobie teraz, no tak, jak się nie ma dzieci, to się ma czas na bloga, to się ma kota albo psa. Pewnie przelewa na zwierzęta matczyne uczucia i instynkt nieco próbuje zaspokoić, który jej się po trzydziestce rozbudził. Może ktoś z Was tak myśli, a może nikt.
Dzieci miałam mieć dwoje. Imiona wybrane, kołyska…
Czytaj więcej
Mieszkałam w Warszawie i obserwowałam znajomych i nieznajomych, ich miny, gesty, zachowania, odwieczny pęd. I już wtedy myślałam sobie rany boskie, co jest nie tak?
To było lato, gorące, parne, jezioro w Tumianach, dziurawy most, smażalnia ryb, zimne piwo, las. "A może rzuć to wszystko i zamieszkamy w Jaworkach ?" - powiedział Staś.…
Czytaj więcej
"Piękny pies naprawdę, ale tu na wsi, w górach to ma raj. My to byśmy sobie nie mogli na takiego pozwolić, Państwo rozumieją, my mieszkamy w mieście." To słyszę bardzo często, ale najczęściej to: "Ten to widać, że rasowy, po oczach widać, bo prawdziwy husky to ma jedno oko brązowe, a drugie niebieskie", z czego wniosek, że żaden z naszych huskych nie jest prawdziwy.…
Czytaj więcej
Strasznie się boję, że odejdzie zima… Co prawda mówią o tym w prognozach już od tygodnia, a półmetrowe sople dalej zdobią wejście do Owczarni, ale i tak strach, że to koniec. Że nagle zrobi się szaro, mokro, że kalosze, że deszcz i wiatr. Więc prosimy zimo, nie odchodź.
W tym roku wyjątkowo długo czekaliśmy na biały raj. I jak już…
Czytaj więcej
Cześć, co robisz? Zbieram kupy, a Ty? Ja też, strasznie zamarznięte, zamarznięte na kość. Tu to samo. W nocy było – 24. Brr.. w Nowym Targu podobnie. A psy nie zamarzły? Nie, mają sianko, ubranka, zasłonki no i śpią nawet po trzy. Husky są dobre, bo grzeją kundle. Jedziemy na trening do Andrzeja? Podobno zrobił trasę buranem. Trzeba korzystać, póki jest śnieg. A co?…
Czytaj więcej
Dejzi ma 11 lat. Do Jaworek przywiózł ją jeden z muzyków z zespołu Skorpions. Podobno miała 8 miesięcy... podobno jej pierwsi właściciele nie dawali sobie z nią rady, podobno mordowała wszystkie kury w okolicy... podobno była to sunia rasy syberian husky, no właśnie, podobno... Dejzi zaopiekował się Staszek. Zrobił jej wybieg, budę, zaczął ją dobrze karmić i zabierać…
Czytaj więcej
Sześć lat temu musiało mi w życiu czegoś naprawdę brakować, bo pustkę chciałam wypełnić psem, psem rasy Akita. Znalazłam nawet ogłoszenie na Allegro, w którym jakiś szaleniec chciał wysłać szczeniaka kurierem. Gwarantował dostawę pod drzwi, za symboliczne 1 Euro.
Czytaj więcej