Rozpoczynamy nasz ulubiony okres.
Jesień oznacza rozpoczęcie sezonu treningowego. W naszym składzie jest tyle psiaków, że spokojnie możemy skomponować dwa składy tworzące bardzo długie zaprzęgi. Na pierwszy ogień zawsze idzie skład, który Grzegorz przygotowuje stricte pod kątem zawodów. W tym zespole znajdują się: Kala, Rita, Bryza, Tofik, Fifi, Grey, Flapi, Black, Filo i Halny. Reszta psiaków czeka na jeszcze nieco niższe temperatury. Tu nie brakuje haszczaków i alaskanów, którym ciepło odbiera radość biegania.
Kiedy cały zespół przygotowuje się do startu, kiedy jest wrzask, kiedy psy ropiera energia, a my robimy wszystko by utrzymać skupienie, poprawnie zapiąć psy, nie dać się wyprowadzić z równowagi, kiedy te szarpią linki, maluchy obserwują cały spektakl zza siatki, prawdziwie zaciekawione. Małe jeszcze pyszczki wpatrują się z zachwytem w starszych kolegów i koleżaki, jakby rozumiały, że dla nich też nadejdzie ten czas. Mądre oczęta śledzą każdy ruch mamy i reszty zespołu. Są zniecierpliwione, kiedy psy zniakają za horyzontem, najwaraźniej nie mogą się doczekać, kiedy wrócą, bo przecież to oznacza kolację po częście sponsorowaną przez sklep ZooArt :)