Dogoterapia. Pies rasowy czy kundel.

03 October, 2020 editor

<h1> Jaki pies do dogoterapii <h1>

Dziś słowo o kundlach, do których mamy słabość i które zdominowały nasze stadko. Kundel zwany inaczej mieszańcem, wielorasowcem wnosi do naszego życia wiele różnorodności i zaskoczenia. I choć nasze kundelki w większości posiadają kontrolowany rodowód, to jednak mają w sobie to coś, czego nie da się zaszufladkować, co w dużej mierze jest dziełem przypadku, co daje pretekst do niekończących się depat na temat tajemnicy psiego gatunku, co rozpoczyna długą jak psi ogon dyskusję dotyczącą dylematu: przepraszam, co to za rasa.

Ale zacznijmy od początku.

Pierwsze psy w psiej historii były kundlami. Za to psy, które mamy dziś w domu, obok, na kanapie, rasowe bardziej czy mniej są rezultatem trwających setki lat, skrupulatnych prac hodowlanych. W efekcie powstały podgatunki różniące się wyglądem zewnętrznym, długością życia, osobowością i temperamentem oraz pewnymi predyspozycjami (np. do sportu) oraz umiejętnościami (np. tropienie). Różnice pomiędzy współczesnymi psiakmi rasowymi nie zawsze są efektem świadomej selekcji. Niektóre zachowania i cechy fizyczne - jak zamiłowanie do bieganiam, stojące zadziornie uszka, puszysta sierść - kształtuje się celowo, a niektóre po prostu pojawiają się przy okazji. Biologiczne realia hodowli, co jest nieodłączną częścią natury, są takie, że geny odpowiadające za różne cechy i zachowania wystepują w pakietach. Wybieranie jednej konkretnej cechy powoduje nieumyślną selekcję również drugiej, dla przykładu, jeśli będziemy hodować psy szczególnie wrażliwe na ruch (prawdopodobnie mają nadmiar fotoreceptorów w siatkówce) może się okazać, że ta nadwrażliwość łączy się z nadpobudliwością.

Istnieją dowody, że pierwsze rasy psów istniały już pięć tysięcy lat temu. Najstarsze z nich to psy przypominające mastify oraz małe psiaki z zakręconym ogonem, może terierki krewni Tuptusia? Te pierwsze służyły prawdopodobnie za psy obronne, małe, szczupłe, zwinne najpewniej wykorzystywane były do polowań.

I tak właśnie zaczęło się projektowanie psów do konkretnych celów, które trwa aż do dziś. W szesnastym wieku istniały już rozmaite psy myśliwskie, teriery, owczarki. W dziewiętnastym stuleciu rozmnożyły się kluby hodowców i konkursy, nastąpił bum nazewnictwa i monitorowania ras.

Amerykański Klub Kynologiczny wymienia obecnie prawie sto piędziesiąt ras, które dodatkowo zostały podzielone na kategorie: psy myśliwskie, gończe, aportujące, robocze i teriery, psy pasterskie i tzw, pokojowe, których nazwa mówi sama za siebie.

Wielbiciele psów być może się zdziwią czytając, że podział na rasy opierający się na podobieństwie genetycznym nie pokrywa się z klasyfikacją Amerykańskiego Klubu Kynologinczego, w końcu cairn teriery bliższe są psom myśliwskim, a owczarki mają wiele wspólnego z mastifami. Genetyka przeczy również potocznemu przekonaniu o podobieństwie pewnych psów do wilków: długowłosemu husky z zadartym ogonem bliżej do wilka niż owczarkowi niemieckiemu o długim tułowiu, zwanemu potocznie wilczurem. Psy basenji, choć wyglądem zupełnie nie przypominają wilka, są do niego pod względem genetycznym bardzo zbliżone. To tylko kolejny dowód na to, że wygląd psa jest przypadkowym efektem ubocznym zabiegów hodowlanych.

Rasy psów są populacjami względnie zamkniętymi genetycznie, co znaczy, że w puli genowej danej rasy nie akceptuje się genów pochodzących spoza niej. Dlatego jakiekolwiek zmiany fizyczne u potomstawa rodziców tej samej rasy mogą być jedynie rezultatem przypadkowych mutacji. I tu ciekawostka! Do mieszania się różnych pul genowych normalnie dochodzi przy rozmnażaniu zwierząt, w tym ludzi. Wniosek z tego, że człowiek to kundel!

Kim jest zatem kundel? Psem pełnym domieszek, mutacji i wariacji, co często chroni go przed chorobami dziedzicznymi. Skundlony kolega może mieć coś ze spaniela i być mieszańciem labradora, może mieć sierść wodołaza i energię pudla, może być pulchny jak pies pasterski i przyjacielski jak golden retriever. Jedno jest pewne, kundel jest jedyny w swoim rodzaju. 

Psy, tak jak ludzie to coś więcej niż genotyp, a żadne zwierzę nie rozwija się w próżni. Geny współgrają ze środowiskiem, genotyp wpływa na kierunek fizycznego i umysłowego rozwoju psa, co z kolei decyduje o cechach, które okażą się istotne w określonym środowisku, a te z kolei cechy mają wpływ na dalszy rozwój.  W rezultacie pomimo dziedzictwa genetycznego żaden pies nie jest dokładną kopią swoich rodziców. W dodatku w samym genotypie wystepuje wielka naturalna zmienność.

Powstaje pytanie, czy mając kundla jako osobnika bez zewidencjonowanego genotypu możemy być pewni jakichkolwiek jego cech? Czy decydując się na kundla nie decydujemy się na przysłowiowego kota w wokru? Jaką mamy pewność, że kundelek o słodkim spojrzeniu będzie przyjazny dla dzieci, a ten o muskularnej budowie sprawdzi się roli stróża? Zawsze błędem byłoby zapewnianie, że dany pies rasowy czy nie będzie miał określny charakter czy temperament bo wygląda w określony sposób. Tylko obserwacja, obcowanie z konkretnym przypadkiem pozowli nam opowiedzieć sobie na pytanie: co to za pies?

Znajomość rasy daje nam pierwszą informację o psie zanim go jeszcze poznamy. Mieszaniec kilku ras będzie miał różne cechy ras, z których się wywodzi. Określenie rasy psa to tylko początek zrozumienia jego osobowości. Co najciekawsze samym psom jest raczej wszystko jedno, a rodowód mają koło psiego ogona.

Wracając do pytania: przepraszam co to za rasa, można by odpowiedzieć, że nierasowowść zachęca w zgadywania psiego pochodzenia i doszukiwania się podobieństw w psich krewnych i przodkach.  A już sama zgadywanka daje mnówstwo satysfakcji.

 

Tekst powstał w oparciu o treści z książki "Oczami psa". Alexandra Horowitz.

 

  • Psia ciąża
  • Psie zaprzęgi - treningi i szczeniaki
  • Nasze słodkie szczeniaczki
  • MAMY PARTNERA
  • Kulig z psami, czy zaprzęg z psami?  
  • Zadzwoń i zarezerwuj Zadzwoń i zarezerwuj +48 608-640-446