Gwiazdy na ziemi

12 August, 2018 admin

Nadeszła ogromna chwila zwątpienia. Nadeszła jak burza z piorunami, jak chłodny letni deszcz, jak gęsta poranna mgła, co zasłania runo, a źdźbła odsłania. A że, zwątpienia lubią chodzić parami nadeszła z nim wielka jak tornado złość. Złość kotłująca się, jak fale na sierpniowym morzu, jak lawina pędząca bez kontroli, jak płachta czerwona, jak naga dusza, jak dziki wiatr. Dzielę tę złość na porcje, okraszam zwątpieniem, trochę wyrzucam na pożarcie psom, a nieco zostawiam z nadzieją, że się wreszcie przeterminuje, choć może być trudno, bo to przecież dobrze zakonserwowana złość. Resztę zabieram na cichy spacer z parasolką, jedyną koleżanką, która ma dziś ochotę się ze mną przejść. Snujemy się we dwie po tymczasowej okolicy, choć to głównie ja podpieram ją, a nie ona mnie. Krok mam ciężki, niemrawy, zmęczenie pierwszym tygodniem w nowej pracy daje o sobie znać. Mętne krople deszczu spływają po noskach tenisówek, których koleżanka parasolka nie chce skryć. Fajnie jest wskoczyć w miękkie buty i dres po kilku dniach w sukienkach oraz pachnących żelazkiem i nowością koszulach. Odwykłam nieco od służbowej elegancji, więc napawam się pomiętym sweterkiem i trampkami w kolorze brąz.

Na cmentarzu spokój, martwa cisza, jeszcze nieco złości, zwątpienie, parasolka, no i ja. Z gęstych strug deszczu wyłania się słońce, oblewa strumieniami moje obolałe plecy, jakby chciało mi dać jakiś znak. Udaje mu się przedrzeć przez ścianę zwątpienia pozostawiając w sercu iskierkę nadziei, a w oczach jasny ślad.

Na wieczorną melancholię i zadumę Grześ znajduje jakiś film. I choć atmosfera sprzyja dramatom, thrillerom i trzymającym w napięciu filmom akcji, godzę się na to, co poleca katolicki portal i On. W połowie filmu pękam i zaczynam głośno łkać, tak intensywnie, że nie pomaga ani najlepszy przyjaciel, ani nawet koleżanka parasolka. Nieprawdopodobne, jak mały bohater bollywoodzkiego filmu przypomina dużą już przecież mnie. Moje serce znów zaczyna krzyczeć o wolność, mój umysł znów chce być sobą, odzywa się moje zrozpaczone Ja. Ten film ginie gdzieś na komercyjnym portalu wśród pełnych fałszu i obłudy kinowych kitów, które manifestują swą popularność masą tanich komentarzy. Film o marzeniach, o pragnieniach, o myśleniu, jak to mówią moi koledzy z reklamy – out of the box. Patrzę na bohatera filmu, jak w lustrzane odbicie i cieszę się, że mogłam z takim małym-wielkim bohaterem podzielić los.

Wczorajsze łzy dziś już prawie błyszczą w promieniach słońca, kiedy spadam na ziemię podczas odwiedzin kogoś bliskiego w szpitalu kipiącym nędzą i groteską. Chwilę rozmyślam nad tym, jak to niektórzy pławią się teraz w basenach pod Tatrami, a inni pod tymi samiuśkimi Tatrami leżą na skrzeczącej pryczy i oglądają TV na czas. Nie zazdroszczę ani jednym, ani drugim, ale ubolewam nad rozkapryszonym światem i szprotką z puszki – synonimem niedzielnego, szpitalnego luksusu.

Całe szczęście film o chłopcu nazywanym w dzieciństwie tumanem i leniem ma swój happy end. Mój mały bohater wygrywa z całym tłumem liderów, perfekcjonistów, profesjonalistów ścigających się bez opamiętania już od pierwszych szkolnych lat. Wygrywa, bo ktoś potrafi dostrzec w nim coś więcej niż tylko wyniki, punkty, oceny. Wygrywa, bo ma nietuzinkową wyobraźnię, nadludzką wrażliwość, wyrazistą osobowość, bo chce na świat patrzeć po swojemu. Zwycięża, bo nie daje się stłamsić, bo ktoś spostrzegawczy i mądry pomaga chronić jego indywidualność, inne od reszty spojrzenie w dal.

W filmie pada cytat z książki „Wszystkiego, co naprawdę trzeba wiedzieć, nauczyłem się w przedszkolu” który spróbuję przytoczyć: „Na Wyspach Salomona ludzie z lasu, aby pozbyć się drzew pod miejsce na uprawę ziemi, zamiast je wycinać wspinają się na nie o świcie i jednocześnie krzyczą na nie ze wszystkich sił. I robią to tak przez trzydzieści dni. Drzewa nie trzeba już wycinać, bo samo pada i umiera”

Film „Gwiazdy na niebie” można obejrzeć tutaj lub w lepszej jakości na Netflix.

  • Psia ciąża
  • Psie zaprzęgi - treningi i szczeniaki
  • Nasze słodkie szczeniaczki
  • MAMY PARTNERA
  • Kulig z psami, czy zaprzęg z psami?  
  • Zadzwoń i zarezerwuj Zadzwoń i zarezerwuj +48 608-640-446