Życie na biegunach

O życiu na wsi, o śmierci, o miłości i oczywiście o psach

To nie tak jak myślisz, piesku..

07 May, 2018 admin

Skończył się za długi weekend, oddycham z ulgą, biorę głęboki wdech. Miejsce, w którym mieszkam pustoszeje, zapada upragniona cisza, wraca stary, dobry rytm. Im dłużej mieszam na wsi, tym bardziej pragnę spokoju, tym dalej mi do ludzi, a bliżej do psów. Piszę to wszystko z potrzeby serca i duszy, piszę, żeby uwolnić się od ciężkich myśli i wspomnień, piszę, żeby dać…

Czytaj więcej

Eric Clapton

04 May, 2018 admin

W Muzycznej Owczarni trwa majówkowe szaleństwo, drewniane bale pękają w szwach, wszystko huczy, wszytko gra. Tłumy przelewają się przez betonowy most, flesze strzelają, selfie krążą światłowodem, psy pobudzone jeżą grzbiety, popisują się, walczą o obce pieszczoty, prężą jędrne łapy i błyszczącą sierść. Duma mnie rozpiera, jak podglądam to moje niesforne stado przechadzając…

Czytaj więcej

Starość zwana przemijaniem

29 April, 2018 admin

Obudził mnie dziś potworny lęk. Lęk, że tam nic nie ma, że to wszystko bez sensu, że po drugiej stronie jest tylko czarna pustka, niema otchłań, przerażające nic. W sytuacji, w której się znalazłam trudno nie myśleć o sensie istnienia, tajemnicy śmierci, trudno nie zadawać pytań, nie bać się, nie szukać gdzieś między jeszcze tu, a może już tam. I choć często myślę, że…

Czytaj więcej

Bajka o bezrobociu

24 April, 2018 admin

Chłodny poranek, ptaków śpiew, konie na padoku, górki, pagórki, strumyki, potoczki. Taki wybrałam krajobraz na życie, myślę sobie odganiając wielkie ciało Kamyka wiecznie spragnione pieszczot i miłości. Już dobrze chłopaku, mówię, nakładając do miseczki wołową porcję od serca. W karmniku pod dębem rodzi się nowe życie, bazie łaskoczą oczy, a rosa gołe kostki wystające…

Czytaj więcej

Pasiak

Wyskakuję jak oparzona z auta, bo psy drą się na całą wieś. Nie ma co prawda jeszcze dwudziestej-drugiej, ale o tej porze większość sąsiadów już śpi. Wydaję kilka komend, ale nie działa żadna z nich. Wbiegam do mojego pokoiku z jaskółką i zrzucam z siebie czarną sukienkę. Bardzo dawno nie miałam na sobie sukienki, myślę sobie wciskając się w pośpiechu w brudny dres.…

Czytaj więcej

bezSENność o Warszawie

Na pewno większość z Was oglądała ten romantyczny film o bezsenności, która może być lekiem na całe zło, która nie przynosi zmęczenia, a dodaje mocy, dodaje skrzydeł pod osłoną nocy. O romantycznej miłości, o historii pięknej, idealnej z happy endem, z Meg Rayan wtedy jeszcze z twarzyczką naturalną bez zbędnych wypełnień. Z fryzurą lekko zwichrowaną, którą tak często…

Czytaj więcej

Papierosy i wściekłe psy

Niestety z tego wszystkiego zaczęłam palić. No może nie palić, ale podpalać, z nerwów, dla towarzystwa, na złość sobie i innym. W związku z tym jestem na siebie wściekła. Ruszam więc tę złość przegonić w las, ruszam na ostatni zimowy trening. Biorę tylko cztery psy, co to dla mnie, myślę sobie, przecież w tym roku turystów woziłam „szóstką”, więc Kora, Salome, Kamyk…

Czytaj więcej

Pokuta

Dziś moje kochane pieski nie mogę Was zabrać ze sobą, choć bardzo nad tym ubolewam. Dziś ruszam w pewną podróż, na którą właśnie nadszedł najlepszy czas. Pakuję aparat i suchą bułką, pakuję do auta Sylwię i Klarę i machając pieskom na pożegnanie, wpatrując się w ich smutne, pełne niepewności oczy, przejeżdżamy przez potok zostawiając za nim nasze troski i kilka lat.

Czytaj więcej

Kolorowy piątek i początki dogoterapii

Słońce wstało wcześniej niż zwykle, a z nim wstałam ja. Dziś ważny dzień, mam w głowie, kiedy wyglądam przez okienko do moich psów. Cisza na wybiegu oznacza, że dzwonek budzika nie dotarł do drewnianych bud. Ja, jak zwykle lekko poddenerwowana w chwilach, gdy trzeba w krótkim czasie zorganizować się do wyjazdu, miotam się między psami, między kojcami, między słowami.

Czytaj więcej

Krótka opowieść o jutrze

22 March, 2018 admin

Myślę sobie czasami, że za smutny jest ten mój blog, że za dużo w nim wzruszeń, rzewnych treści, za dużo w nim łez. Próbuję więc smutek jakoś oswoić, wziąć go na spacer na luźnej smyczy, piszę o nim ze spokojem, że to naturalny stan umysłu, który pozwala nam ogarnąć trudny i ciężki otaczający nas świat. „Jest czas radości i jest czas smutku, czas budowania i burzenia,…

Czytaj więcej