Życie na biegunach

O życiu na wsi, o śmierci, o miłości i oczywiście o psach

Walka z wiatrakami

13 July, 2018 admin

Ciężko znaleźć czas i ochotę na pisanie, kiedy wypracowany w trudach codzienności rytm i początki harmonii znów wywracają się do góry nogami. Od kiedy zmieniłam miejsce zamieszkania szukam równowagi w otaczającym mnie wirującym świecie. Tyle razy w moim życiu na biegunach szukałam złotego środka, tyle razy już wydawało mi się, że mam swoją receptę na bycie szczęśliwą,…

Czytaj więcej

Tymczas

To było lato, sierpień. Gorące, parne, słoneczne. Radosna pora roku w żaden sposób nie zwiastująca jesiennej tragedii. Nowe pieski przywieźliśmy nocą. Czuwałam z nimi na budzie kilka godzin, zanim zasnęły zagubione i wystraszone po długiej podróży w nieznane. W Kamyku zakochałam się od pierwszego zderzenia, dosłownie, bo pies o mało nie złamał mi nosa okazując swoją…

Czytaj więcej

O ludziach nie-wilkach

22 June, 2018 admin

Ponieważ zmuszona byłam opuścić mój smutny pokoik z jaskółką, przenoszę się do jeszcze smutniejszego wiatraka. Zabieram ze sobą wypchane jak pluszowe misie torby, przelewające się przez moje wątłe ramiona plecaki, tryskające goryczą walizki. Psy niespokojne odprowadzają mnie wzrokiem od prawej do lewej, jakby oglądały mecz tenisa. Tenisowa torba Staszka leży na środku…

Czytaj więcej

Każdy dobry uczynek będzie ukarany

11 June, 2018 admin

Z saloniku na dole dobiega czyste brzmienie fortepianu, który w przeciwieństwie do mnie zawsze jest w dobrym nastroju. Gamy, pasaże, etiudy, menuety. Na dźwięk jednej z sonatin staje mi przed oczami szkolna sala komisyjna. Ja, mała Kasia, przepełniona lękiem, z zaplecionym schludnie warkoczem, albo nawet dwoma, w sukieneczce skromniutkiej, ale szykownej, skrojonej na…

Czytaj więcej

Czego sobie życzę

30 May, 2018 admin

Niestety czas mimo bólu w krzyżach i kakofonii traum uparcie nie chce się zatrzymać, jak zrobiłby to już dawno podrdzewiały zegarek. Nie chce się tym bardziej cofnąć, choćby o rok. Dziś się postarzałam. Niby robię to każdego dnia, ale w dniu urodzin, jakoś bardziej uwiera metryka. Nie zdążyłam urodzić dziecka przed trzydziestym piątym rokiem życia, jak radziły mądre…

Czytaj więcej

Ze wsi do miasta

26 May, 2018 admin

Pewna Pani napisała, że oczami wyobraźni widzi moje szmaragdowe łąki, moje piegi na nosie, moją samotną wieś i moje popielate psy. Inna, że chciałaby ten mój kawałek nieba zobaczyć, poczuć na własnej skórze, powąchać, skosztować, napić się ze mną pod sklepem złotego El Sol.

Zastanawia mnie czasami, co mają przed oczami czytelnicy,…

Czytaj więcej

Pozdrowienia z gór(y)

23 May, 2018 admin

Często zastanawiam się czy Ktoś mnie obserwuje z góry, czy słyszy moje myśli i niezapisane słowa, czy wie o moich decyzjach i dylematach, czy zna odpowiedź, zanim poznam ją ja. Rozmyślam czasami na samotnych spacerach, czy Ktoś przygląda mi się z przysłowiowej chmurki, czy podgląda mnie, kiedy bujam w obłokach, kiedy marzę, kiedy się gubię, czy znikam byle gdzie. Czy…

Czytaj więcej

Koleżanki z porodówki

Pracę nad tekstami dla pewnej projektantki przerywa mi niespodziewana wizyta M. Chętnie odrywam się od gorącej klawiatury, z entuzjazmem, bez rozwiązywania sznurówek wskakuję w sportowe buty i wybiegam Jej na powitanie.

M., jak zawsze elegancka, kobieca, uśmiechnięta parkuje auto vis-a-vis wiatraka, którego smutną historię zna. Ja…

Czytaj więcej

u Heńka

14 May, 2018 admin

Dawno nie byłam „u Heńka” – myślę sobie przerzucając przez ramię plecak choć pusty, to jakby z toną kamieni. Zabieram ze sobą Salomkę, w towarzystwie zawsze raźniej. To nic, że suczka jest kilka dni po sterylizacji, a jej niebieski fikuśny kubraczek, zwany przeze mnie wdziankiem, budzi kontrowersje. Ćwiczyłam dziś długo pozycję wojownika, więc nie straszne mi wścibskie…

Czytaj więcej

Kici kici

Coś mnie wzięło na szperanie. Szperam w pracowni, w szkicownikach, w szufladach, pod sufitem, nad podłogą. Szukam nie wiadomo czego, jak to mówi zabawianie Grześ, może wczorajszego dnia? Może, a może nawet czegoś więcej. Szperam w duszy i w ciele, myśli przekładam z kąta w kąt, odkurzam wspomnienia, porządkuje bałagan w głowie i w sercu. Trafiam na różne cuda, zagubione,…

Czytaj więcej