Życie na biegunach

O życiu na wsi, o śmierci, o miłości i oczywiście o psach

Nie wierzcie ludziom

08 December, 2018 admin

Ciężka głowa Dejzi bezwładnie opada na moich otulonych zbyt obcisłymi leginsami udach. Miałam właśnie poćwiczyć, ale zamiast tego leżę prawie nieruchomo na zimnej podłodze i gładzę miękką sierść mojej wilczycy. Kiedyś marzyłam o nowoczesnym mieszkaniu z podgrzewaną podłogą, a dziś wzdycham do lodowatych paneli, sosrębu i kamiennej studni.

Czytaj więcej

Wyprawa na Północ

25 November, 2018 admin

Nareszcie, myślę sobie upychając kolanem polarową bluzę, która nie chce się podporządkować rytmowi pakowania. Spoglądam na listę „nie zapomnieć” i odhaczam ostatni punkt, ten który powstrzymywał mnie, by zamknąć za sobą drzwi.

Hej, cieszysz się? Jedziemy przecież na Północ, nareszcie, mówię do niego, ale chyba w duchu, bo nie słyszę…

Czytaj więcej

Wybory

30 October, 2018 admin

Nie poszłam w tym roku na wybory i wiem, że pisząc o tym narażam się wielu z Was. To nic, trudno, regularnie trenuję narażanie, więc niech będzie to kolejna z prób. Ostatnimi czasy dokonałam kilku ważnych wyborów, od których zależy więcej niż od tego, co wpada do urn. Poza tym od urny niedaleko do trumny, a to ciągle niesie cierpki smutek i ostry jak chilli ból. Egoistka…

Czytaj więcej

Remont życia

20 October, 2018 admin

Na drewnianej, starej jak świat, podłodze leżą trzydzieści cztery paczki z Ikei i pewnie mają niezły ubaw widząc nasze przerażenie. Ikea jest super, wie o tym każdy, kto choć raz wybrał się tam na zakupy, wypchał drobiazgami, stoliczkami, lampionikami za jedyne 4,99 błękitną i wielką, jak ocean torbę, a ostatecznie stanął jak wryty przy kasie modląc się, by w panice…

Czytaj więcej

Jesienny list

11 October, 2018 admin

Sobota jest zawsze dniem porządkowania myśli. A może tylko pretekstem, by naprawdę nie sprzątać? Jeszcze mieszkając i żyjąc w Warszawie doświadczyłam tego, że w wolnym od pracy dniu dochodzą do głosu myśli, uczucia, emocje, które zostawiamy na poboczu pędząc od poniedziałku do piątku, w korkach, w tramwajach, w kapeluszach. Ja mam to szczęście, że nawet stojąc w długim…

Czytaj więcej

Las jak nutella

23 September, 2018 admin

Obiecuję sobie, że mimo braku czasu na to, co ważne, znajdę go choć tyci tyci na regularne pisanie. Nie pamiętam, żebym w ostatnich dniach grzała grzbiet pod kraciastym kocem, jak koń pod wełnianą derką, sącząc ziołową herbatę z cierpkim imbirem. Od kiedy pracuję w Zakopanem tygodnie lecą jak liście z drzew, wieczorów nie starcza na czytanie, poranki za krótkie na ćwiczenie…

Czytaj więcej

Ganek

16 September, 2018 admin

Słońce odważnie przedziera się przez błękit wrześniowego nieba, kiedy ja siadam na ganku mojego nowego domu. Na drewnianym stoliku, w popołudniowym wietrze suszą się zebrane rano prawdziwki, podgrzybki i rydze. Prężę moją, i tak już dość długą, szyję w kierunku złotych promieni i szczypię się co jakiś czas w piegowate przedramię, by upewnić się, że to nie sen. Wiarygodności…

Czytaj więcej

Gwiazdy na ziemi

12 August, 2018 admin

Nadeszła ogromna chwila zwątpienia. Nadeszła jak burza z piorunami, jak chłodny letni deszcz, jak gęsta poranna mgła, co zasłania runo, a źdźbła odsłania. A że, zwątpienia lubią chodzić parami nadeszła z nim wielka jak tornado złość. Złość kotłująca się, jak fale na sierpniowym morzu, jak lawina pędząca bez kontroli, jak płachta czerwona, jak naga dusza, jak dziki wiatr.…

Czytaj więcej

Być szczęśliwą w międzyczasie

28 July, 2018 admin

Są poranki kiedy palce szaleją po klawiaturze podstarzałego laptopa, aż ciężko im złapać oddech, trudno je zatrzymać. Rozpędzone, nakręcone, natchnione wyprzedzają myśli i słowa. Miękkie opuszki odnajdują bezbłędnie rozproszone litery, zdania same układają się jak puzzle, frazy piszą się mimochodem niczym dobry wiersz. Odkrywam, że kiedy czuję się gorzej, kiedy napięcie…

Czytaj więcej

Dom

18 July, 2018 admin

W Jaworkach często zasypiałam nasłuchując psów przez uchylone okienko w jaskółce. Kailan lubiła mościć się długo w sianku, skrobiąc przy tym pazurami o drewnianą podłogę. Salomka czasami zanim zasnęła, dawała długi koncert prezentując kilku oktawową skalę głosu, robiąc przy tym niezły hałas. Dziś popisuje się i tu, gdzie teraz jestem, próbując zwrócić na siebie uwagę,…

Czytaj więcej